Artykuły

Hagen 2018

Meander po strop

Jakub Nowak 0 295 Oceny artykułu: 5.0

W tym roku udało mi się zabrać na wyprawę w austriackie Hagengebirge już po raz piąty. Tym razem znowu samotnie reprezentowałem Nasz klub, za to po raz pierwszy pojechałem na pierwszy turnus…

Hagen 2016

Jakub Nowak 0 151 Oceny artykułu: Brak ocen

W tym roku na drugi turnus w Hagengebirge z KKTJ'otu jedzie nas dwóch - Przemek i Kuba.
30 lipca umówieni z Adamem w Katowicach startujemy dużą Dacią i po kilku godzinach lądujemy pod podejściem, aby po następnych 4 i pół godzinie dotrzeć do bazy. Wszystko dzięki łaskawej pogodzie. Ładujemy się do namiotu i już zaczynamy czuć presję kierownika na wyjście na biwak... 

Hagen 2015

Jakub Nowak 0 133 Oceny artykułu: Brak ocen

Tegoroczną przygodę z austriackim Hagengebirge zaczynam 31 lipca w autobusie do Salzburga. Autobus jest nabity ludźmi jakby jechał do Zakopanego, więc po nocy w kucki wysiadam z niego wyjątkowo wypoczęty ;)

Z dworca odbiera mnie Jarek wracający po pierwszym turnusie, podrzuca pod masyw i już mogę samotnie podchodzić do bazy. Po osiągnięciu celu pakuję się do nowiutkiego namiotu. Na miejscu okazuje się, że machina eksploracyjna działa sprawnie i już mogę wchodzić na biwak, tylko czekamy na resztę spóźnionej ekipy.

Hagen 2014

meander na -600

Jakub Nowak 0 140 Oceny artykułu: Brak ocen

W tym roku, jako jedyny "zdrajca" z KKTJ-otu uczestniczyłem w międzyklubowej wyprawie w austriacki masyw Hagengebirge.

W piątek, 1 sierpnia z Krzyśkiem dojeżdżamy do Katowic, skąd zabiera nas Darek B. i Ola zmierzający na wyprawę znad morza. Przejmuję kierownicę i o świcie następnego dnia lądujemy na parkingu, wysoko nad niemieckim Berchtesgaden. Śpimy 2-3 godziny i podchodzimy szlakiem do jeziora Seeleinsee i dalej już bez szlaku przez zieloną granicę na stronę austriacką. Musimy się spieszyć, bo goni nas burza. Witamy się, słuchamy opowieści o trwającej wyprawie i logujemy się w namiotach.

RSS