Działalność Zagraniczna

Kitzsteinhorn 2019

Jakub Nowak 0 145 Oceny artykułu: Brak ocen

Po sześcioletniej przerwie wreszcie odbyła się kolejna wyprawa KKTJ do jaskini Feichtnerschacht (-1145 m). Działalność w tym rejonie jest wyjątkowa ze względu na nietypową dla krasu skałę. Jest to metamorficzny „Kalkglimmerschiefer” składający się z węglanu wapnia, kwarcu i różnych krzemianów. Otwór jaskini znajduje na wysokości ok. 2500 m n.p.m., poniżej lodowca Schmiedingerkees i szczytu Kitzsteinhorn 3203 m n.p.m.

Kitzsteinhorn 2013

Feichtnerschacht 2013

Jakub Nowak 0 170 Oceny artykułu: Brak ocen

Wyprawa do Jaskini Feichtnerschacht miała miejsce od 10 do 27 marca 2013 roku. Działano w oparciu o biwak w Sali z Miśkiem (-450 m) oraz z powierzchni. Celem była kontynuacja eksploracji Kominów nad Kryształową Galerią i podobnie w Galerii Srebrnej Wody.

Feichtnerschacht 2012

Bartosz Bogacz 0 434 Oceny artykułu: Brak ocen

Tegoroczna wyprawa do Jaskinia Feichtnerschacht miała miejsce w dniach od 18 marca do 5 kwietnia.
Głównym jej celem była kontynuacja wspinania największego komina, biorącego początek w Kryształowej Galerii (-470 m). Wspięto się na -156 m względem otworu. W końcowych częściach tych partii pojawiają się szczątki roślinne i drobne śmieci, świadczące o bliskości powierzchni. Ciągi te mają łączną długość 475 m.

Feichtnerschacht 2011

Jakub Nowak 0 439 Oceny artykułu: Brak ocen

Wyprawa do Jaskini Feichtnerschacht miała miejsce od 15 marca do 2 kwietnia 2011 roku. 
W tym czasie podjęto próbę przekopania syfonu w okolicy Kubatur (-620 m) - bez powodzenia, po raz drugi dotarto do wody. 
Drugim problemem był syfon na III Dnie (-690 m). Niestety po jego przekopaniu trzydziestometrowy korytarz przechodzi w niedostępną szczelinę. Eksplorację zakończono na -699 m.

Feichtnerschacht 2010

kolejne zagadki

Jakub Nowak 0 428 Oceny artykułu: 5.0

Podczas wyprawy, z biwaku na -450 m, kontynuowano eksplorację w rejonie Kubatur (ok. -610 m). Chociaż syfon "Niespodziewajka" okazała się zalana, to niespodzianek nie zabrakło. Z czterech "przodków" sprawdzono trzy, a najciekawszy okazał się "Melonowy Komin". Po 70. metrach komin przeszedł w rurę, która ku naszemu zaskoczeniu wypadła nad Starym Dnem na poziomie ok. -610 m. Choć liczyliśmy na połączenie, to nikt nie przewidział takiego scenariusza, za to Stare Dno nie straciło swojej odrębności.

RSS