Działalność Zagraniczna

Hiszpania - Polska - Węgry 2019
Jakub Nowak
/ Kategorie: Wyprawy zagraniczne

Hiszpania - Polska - Węgry 2019

Jan Kućmierz

W dniach 1-10.06. trzeci rok z rzędu ruszyliśmy do hiszpańskiej Kantabrii, tym razem w licznym 11 osobowym gronie. W wyjeździe uczestniczyli: Małgorzata Szych, Stanisław Wasyluk, Joanna Ragus (SDG), Marzena Gizler, Michał Gizler, Magdalena Dziurgot, Maciej Zieliński, Sylwia Gołosz, Krzysztof Kukułka, Kaja Fidzińska i Jan Kućmierz. Wyjazd tak, jak poprzednie miał charakter poznawczo-fotograficzny. Dzięki uprzejmości naszych hiszpańskich przyjaciół zobaczyliśmy następujące jaskinie:

-Cueva Mur. Wielkie przestrzenie, bajeczne nacieki, spektakularny otwór w ścianie skalnej.

-trawers Cuivo-Mortero de Astrana. Zdecydowanie mokry trawers, z koniecznością użycia pianek. Większą część trasy poruszamy się ciągiem wodnym z licznymi wodospadami, głębokimi marmitami i rzeką. Jedną z największych "atrakcji" jest tzw. Meander Spa: ciąg kaskad i meandrów wypełnionych błotem o konsystencji i kolorze rzadkiego ciasta, w którym trzeba niekiedy mozolnie brodzić będąc zanurzonym po pas w błotnej mazi. Wychodzimy znanym nam już z poprzednich lat otworem Mortero de Astrana.

-trawers Torca la Sima-La Gándara. Początek to 185 m głębokości studnia, która startuje z niewielkiego leja znajdującego się pośrodku płaskowyżu pokrytego łąkami. Następnie poprzez kilka kolejnych kaskad dostajemy się do korytarzy La Gándary, gdzie docieramy do gigantycznej Sala del Ángel ze spektakularnym wodospadem. Następnie zwiedzamy liczne galerie z bajecznymi naciekami i wychodzimy jednym z otworów La Gándary.

-Cueva Fresca. Część wielkiego systemu Tibia-Fresca. Zwiedzamy system ogromnych galerii o przepięknych formach.

-trawers Rubicera-Mortero de Astrana. Trawers, który dwoje z nas poznało już w zeszłym roku, ale ze względu na jego spektakularne piękno zdecydowaliśmy się powtórzyć, aby mogła go zobaczyć reszta zespołu. Setki metrów wybitnej urody galerii, trawers w stropie ogromnej 90 metrowej studni, dwie rzeki, które po części pokonuje się wiszącymi trawersami, po części idąc z ich nurtem no i wielki stalagmit w kształcie gigantycznego sutka, od którego zresztą zaczerpnął swą nazwę, to wszystko sprawia o wyjątkowości tego trawersu.

            Tym razem nasza wizyta wzbogacona została o dodatkowy event. Było nim otwarcie wystawy zdjęć niżej podpisanego w budynku urzędu miasta Ramales de La Victoria zorganizowanej dzięki staraniom Łukasza Klimka. Ideą wystawy było zaprezentowanie 30 zdjęć, z czego połowa dotyczyła jaskiń Hiszpani, w szczególności Kantabrii i Kraju Basków, połowa jaskiń z innych części Europy.

            Tegoroczny wyjazd był wyjątkowy z jeszcze jednego powodu, po trzech latach naszych wizyt hiszpańska strona podjęła wreszcie decyzję o złożeniu nam rewizyty w Polsce. W dniu 31.08 na lotnisku w Balicach pojawiła się madrycko-baskijska ekipa w składzie: Pedro Jimenez, Jose Antonio Ortiz, Jesús Ángel Catalán, Pablo Plazquez, Juan Soler, Juan David Dueñas. Dla wszystkich z nich była to pierwsza wizyta w Polsce, dla większości pierwsza w tej części Europy, dlatego też jaskinie stanowiły tylko drobną część założonego planu, tym bardziej, że w tej kwestii bardzo ciężko czymś zaskoczyć Hiszpanów. W ramach części jaskiniowej zrobiliśmy trawers Czarnej oraz Ptasią Studnię do Starego Dna. Później nastąpił ciąg mniej lub bardziej spontanicznie improwizowanych atrakcji: wyjazd kolejką na Kasprowy i wyjście na Świnicę, rajd quadami, ognisko, wizyta w kopalni soli w Wieliczce poza trasą turystyczną, wycieczka rowerowa do Ojcowa i oczywiście niezliczona ilość piw wypitych wspólnie w zakopiańskich i krakowskich barach.

            Nasi goście wyjechali na tyle zachwyceni krajem i przyjęciem, że już po 2 miesiącach zameldowali się ponownie w Krakowie w nieco zmienionym składzie. Tym razem celem było wspólne spędzenie naszych tradycyjnych speleowakacji na Węgrzech w Parku Narodowym Aggtelek w ramach niepodległościowego długiego weekendu w listopadzie. Sprawę skomplikował nieco strajk Lufthanzy, który opóźnił przylot części kolegów o 1 dobę, ale w końcu udało się wsiąść do samochodów i ruszyć w stronę Aggteleku. Tam wspólnie zwiedziliśmy stały zestaw jaskiń takich jak: Almasi-zsomboly, Meteor, Kossuth, Sabadsag i Baradla, a także gorliwie i w dość huczny sposób pogłębialiśmy naszą polsko-hiszpańską przyjaźń na gościnnej bazie u Garana w Josvafo.

            Te niezwykle cenne kontakty z hiszpańskimi grotołazami zainicjowane przez Łukasza Klimka na stałe mieszkającego w Hiszapnii, staramy się pielęgnować jak możemy, gdyż jest to grupa niezwykle ujmujących i radosnych ludzi, a przy tym znakomitych zawodników. A Hiszpania, jak wiadomo, to prawdziwy jaskiniowy raj.

Jan Kućmierz

Previous Article Aggtelek za 1500+
Next Article Hagen 2020
Print
287
  • Gallery
  • Contact
  • Komentarze
Jakub Nowak

Jakub NowakJakub Nowak

Other posts by Jakub Nowak
Contact author
Please login or register to post comments.

Theme picker

Contact author

Please solve captcha
x