Działalność krajowa

Tomasz Snopkiewicz
/ Kategorie: Kącik techniczny

"Modyfikacja" zasobnika na baterie czołówki DUO, oraz kilka innych uwag

Drobne Modyfikacje

Nie raz zdarzyło się Wam zmieniać akumulatorki w czołówce pod ziemią. Całkiem banalna czynność - powie każdy z Was.

Czasem jednak producenci nie ułatwiają nam zmiany zasilania w... ciemnościach! ... Większość stwierdzi - " mnie się to nie zdarzy ! ". W końcu nie może paść światło główne i zapasowe... mnie się zdarzyło :)

Na biwaku w CL-3 w Tice "padły" baterie (do światła zapasowego nie miałem zmiany baterii). W czasie wychodzenia trzeba było wymienić baterie w Duo, kumpel był na górze studni ... :) - Zrobił się mały problem...
Namęczyłem się niezmiernie (głównie psychicznie) nie będąc pewnym gdzie ma być "+" ,a gzie "-". Nie mogłem wyczuć jak były umieszczone poprzednie baterie na których LED'y jeszcze próbowały wygrać nierówną walkę z ciemnością... bo się wysypały. Cóż poślizgnąłem się w ciemnościach - pech działał dalej. Niby tylko 2 próby ... zgadłem za pierwszym razem :D - pech oddalił się w sobie tylko znanym kierunku. 


Gdybym miał klasyczną żarówkę to były by to bezprzedmiotowe dywagacje, lecz z modułem LED... już nie wystarczy włożyć baterie naprzemiennie, trzeba pamiętać jak ma być zwrócona ta pierwsza. 

Wtedy przyszła mi do głowy myśl, którą zrealizowałem zaraz po wyjściu "na świat".

W celu oznaczenia biegunowości baterii należy tylko wyciąć nożem do tapet fragmenty obudowy w miejscach bieguna dodatniego (w ciemnościach da się wyczuć palcem to wycięcie, a doskonale obrazowo kojarzy się z biegunem dodatnim baterii - stykiem zakończonym "dziubkiem" :)). Dla lepszej widoczności w półmroku warto poprawić pisakiem z farbą oznaczenia na obudowie (oryginalne są jednak słabo widoczne).
Poniżej zamieszczone zostały zdjęcia tego prostego zabiegu.

 

Rys.1.

Przed modyfikacją - przód.

Rys.2.

Przed modyfikacją - tył.

Rys.3.

Po modyfikacji - przód.

Rys.4.

Po modyfikacji - tył.

Rys.5.

Wycięcie musi być na tyle duże by można było je wyczuć palcem.

 

*DUO, TICA - nazwy handlowe produktów firmy PETZL

 

PS1.
Przy okazji należy pamiętać, że wymiana ogniw w Duo jak i innych latarkach musi odbywać się z zachowaniem "czystości". Nie można dopuścić błota, ani piasku do styków. Każde drobne ziarenko może wcisnąć się pomiędzy styk baterii a styki latarki i skutecznie występować w charakterze izolatora. Jeżeli jednak mamy już wybrudzone baterie - należy wyczyścić ich styki np. o wnętrze.
Nie dotyczy to baterii płaskich używanych w latarkach z nakładanymi konektorkami. Ten zestaw jest zdecydowanie bardziej odporny na zabrudzenia.

 

Rys.6.

PS2.
Warto oznaczać inne urządzenia elektroniczne zabierane do jaskiń w których wymieniamy baterie pod ziemią. Przeważnie "podziemne" lampy błyskowe i tak są sfatygowane, więc nie zaszkodzi im następnych kilka kresek oznaczających bieguny baterii. Zaglądanie do wewnętrznych rysunków informujących o biegunowości ogniwa jest czasem kłopotliwe. Warto przyjąć, że biegun który widzimy po włożeniu baterii na miejsce odpowiada opisowi - łatwo zweryfikować poprawność załadowania ogniw. 
(Niestety może to stwarzać niejednoznaczną sytuację - przy pożyczaniu sprzętu innej osobie! Pożyczający może sądzić, że autor opisu miał na myśli umieszczenie baterii zgodnie z opisem do środka pojemnika)

 

PS3.
Jeszcze słów kilka o przechowywaniu baterii i akumulatorów.

 

Rys.7.

    Akumulatorki warto ponumerować kompletami. Najlepiej by podobnie rozładowane były podobnie ładowane.
     W ładowarkach najczęstszym rozwiązaniem jest ładowanie pary akumulatorów w szeregu jednym prądem. W przypadku różnego stopnia rozładowania podczas ładowania jeden akumulatorek zostanie naładowany niepełnie, a następny przeładowany. Dotyczy to 95% ładowarek na rynku - automatyka rzadko których analizuje stan pojedynczego akumulatorka (jak wcześniej wspomniałem - najczęściej pary akumulatorków ! ). Jeżeli wiemy które akumulatory pracowały razem - wiemy, że są w podobnym stopniu rozładowane i będą równomiernie naładowane.
Zupełnie niedopuszczalne jest ładowanie w jednej parze akumulatorów o różnej pojemności.

Rys.8.

Przechowywanie rezerwowych akumulatorków czy baterii. Dla dobrej ochrony akumulatorów przed środowiskiem jaskini wystarczy wyciąć kawałek karimaty i owinąć taśmą techniczną. Takie opakowanie uzupełnione o woreczek foliowy świetnie mieści się w kieszeni kombinezonu i jest zawsze dostępne.

Rys.9.

Przechowywanie akumulatorków w plecaku. By mieć jaki - taki ogląd które baterie są jeszcze naładowane warto mieć jakąś możliwość ich logicznego przechowywania. Świetnie do tego celu nadaje się kawałek starej dętki rowerowej. Ja przyjąłem schemat: gdy baterie czy akumulatorki są odwrócone zgodnie to są naładowane (Rys.9. lewy), natomiast gdy choć jedno ogniwo jest ułożone odwrotnie jest to komplet rozładowany (Rys.9. prawy).

U nas w klubie założone zostało pudełko na zużyte baterie i gdy zostanie napełnione odnosi się baterie do hurtowni elektrycznej do większego pojemnika w celu utylizacji. :)

Napisz do autora:

Tomasz Snopkiewicz
Print
109 Rate this article:
Brak ocen
Tomasz Snopkiewicz

Tomasz SnopkiewiczTomasz Snopkiewicz

Other posts by Tomasz Snopkiewicz
Contact author

Leave a comment

This form collects your name, email, IP address and content so that we can keep track of the comments placed on the website. For more info check our Privacy Policy and Terms Of Use where you will get more info on where, how and why we store your data.
Dodaj komentarz

Please solve captcha
x